Prosto z 67.Międzynarodowego Festiwalu Filmów w Wenecji na 48. Bydgoski Festiwal Muzyczny.
Nie jest to zapowiedź zmiany profilu muzycznych propozycji Filharmonii Pomorskiej, ale reakcja na koncert Janusza Wojtarowicza, Pawła Baranka i Marcina Gałażyna czyli zespołu Motion Trio. Jest w tym sporo przesady, ale w końcu Panowie wystąpili obok (bardzo, bardzo obok) takich aktorów jak Emmanuelle Seigner czy Vincento Gallo, to i trochę sławy na nich spłynęło. Zwłaszcza, że film okazał się sukcesem festiwalowym (bo o kasowym, to jeszcze trudno mówić) Jerzego Skolimowskiego. Skoro film został tak bardzo nagrodzony, to pewnie mnie się nie spodoba. Założenie z góry niesprawiedliwe, ale nie będę ukrywał, że mój wypaczony gust, często stoi w opozycji do oficjalnie przyjętych zachwytów lub gromów nad dziełem. (najwyżej wszystko odszczekam) Film, o tym bardzo obecnie modnym wątku, obejrzę w stosownym czasie chociażby ze wzgledu na wymieniony zespół.
Ponieważ w miniony poniedziałek miałem okazję posłuchać akordeonistów (tak, tak Panowie grają na wypasionych harmoszkach) na tzw. żywca, to... muszę przyznać że wszystkie dobre recenzje na ich temat nie były przesadzone.
Koncert był poruszający. Dosłownie.
Już dawno nie widziałem tak rozbawionej filharmonicznej publiczności. Muzyka zabrała słuchaczy w podróż dookoła świata. Antypody, Bliski Wschód, Ibiza, góry i równiny w zasięgu ucha i wyobraźni przeplecione jazzowymi aranżacjami kompozycji Chopina.
Bawiły się babcie pachnące środkami przeciwmolowymi, dzieci umęczone wykrochmalonymi kołnierzykami, kobiety w wieczorowych kreacjach z Focus Parku, panowie w garniturach od niekoniecznie najlepszych krawców i ja. Jakieś niewyszukane to towarzystwo :))))
I tylko jeden starszy Pan, siedzący obok mnie, wyraźnie był zdegustowany. Co więcej. Przespał kawałek koncertu (co było nielada wyczynem, ponieważ utwór był prawdziwie dyskotekowy). Gdy się ocknął, to najpierw zapytał mnie czy będzie przerwa (musiałem go rozczarować) i czy mógłbym mu powiedzieć ile kosztował bilet. Gdybym osobiście nie zderzył sie z tym jegomościem, to myślałbym, że ktoś konfabuluje. Widocznie Pan postanowił tego wieczoru kontestować i nie czekając na bisy wyszedł.
| Motion Trio "Chopin" |
Dla miłośników klezmerskich klimatów (chociaż sam utwór pochodzi z Macedonii) proponuję Ajde Jano z płyty Pictures from the street bohaterów niniejszego postu
Jeżeli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej o tym zespole, to może pomyszkować na stronie zespołu www.motiontrio.com




